Projekty restauracji

Znalezione projekty: 122

Kolekcja PROJEKTY RESTAURACJI to ciekawy zestaw rozwiązań, których jedną z wiodących funkcji jest obszar gastronomiczny. Zaprezentowane obiekty prezentują różne parametry w zakresie ilości obsługiwanej klienteli oraz funkcji towarzyszących. Obiekty te w połączeniu z zapleczem noclegowym, SPA czy salami tanecznymi mogą służyć jako domy weselne bądź hotele. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą.

Budynki restauracji należą, oprócz może szpitalnych, do tych, gdzie największą, dubeltową wagę przywiązuje się do standardów bezpieczeństwa, czystości i funkcjonalności. Szpital leczy – restauracja, jeśli jej projektanci zaniedbają odpowiednich standardów, może łatwo do szpitala doprowadzić. Z drugiej strony - nie chodzi przecież o to, by wznieść doskonale sterylne, funkcjonalne i bez reszty pozbawione charakteru „placówki zbiorowego żywienia”: restauracja musi mieć charakter i charme, musi pociągać, oferować bezpieczeństwo, wygodę i, nie ma co ukrywać, wyróżniać się wśród rozrastającej się każdego dnia oferty.

Prosta „etniczność” czy „temat” już nie wystarczy. Dziesięć lat temu wystarczyło odmalować lokal na niebiesko i biało, by odnieść sukces z propozycją „śródziemnomorską”, laubzegą wyciąć zszarzałą trochę boazerię w parzenice i postawić kilka glinanychmisek, by skutecznie odwołać się do idei „chłopskiego jadła”. Dziś trzeba zabiegać o spójność – a jednocześnie o wartości wspomniane na wstępie. Dlatego dobry, wykoncypowany z oddechem projekt restauracji jest czymś na wagę złota.

Warto pamiętać, że słownik synonimów języka polskiego zna kilkadziesiąt określeń pokrewnych „restauracji” jako takiej: oberża, karczma, albergo – to propozycje z przeszłości. Jadłodajnia, stołówka – to pachnie PRL-em i ruskimi, które same przyszły. Ale jest jeszcze przecież kantyna, buft, garkuchnia, zajazd, wyszynk, austeria, ba, nawet karawanseraj i resursa. Z drugiej strony – mordownia i garkuchnia, choć takiej chyba nikt nie chciałby otwierać, prócz entuzjastów estetyki campu. Z trzeciej – pierogarnia i susharnia.

Wszystkie te realizacje łączy jedno: potrzeba zachowania większych niż gdzie indziej standardów, odpowiednio rozbudowane i funkcjonalne zaplecze kuchenno-magazynowe. Lata 90. i „kurczaki w pięciu smakach” przyrządzane w dawnych kioskach RUCH pokazały, jak niewiele miejsca potrzeba czasem, by przyrządzić cokolwiek: zwykle jednak potrzeba go dużo więcej.

Co dopiero, kiedy o miejscu myślimy nie tylko w kontekście zaplecza gastronomicznego, ale i Sali jadalnej, szatni, sanitariatów, zaplecza rozrywkowego (podium dla orkiestry, a bodaj i stojak na akwaria)? Powierzchnia jawi się jako jedna z największych potrzeb i priorytetów nowoczesnej realizacji restauracyjnej – a przychodzi ją podwoić lub potroić, gdy myślimy o rozwiązaniu gastronomiczno-hotelowym, o „domu weselnym” lub rozwiązaniu turystycznym.

Projekty restauracyjne KB Projekt stanowią punkt wyjścia do wszystkich tych rozwiązań. To może być elegancki cocktail bar, ukryty w sosnowym lesie, w nadmorskich wydmach – to może być też realizacja w stylu wielkich combo wypoczynkowo-rekreacyjnych na Mazurach lub w dolinie podgórskiej z mikroklimatem. Żeby te wnętrza wypełnić, trzeba jeszcze designerów, ekip kucharskiej i, last but not least, gości – ramy jednak dla takiej przyszłości możemy zapewnić na każdy rozmiar: dla dziesięciu, stu i tysiąca gości.

 

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij