Aktualności

Wieżowiec z tubki

data dodania: 2016-04-24

Mozolne gwintowanie prętów ze stali nierdzewnej i gigantyczne nakrętki? Czy może spawanie ich, co zdaniem wielu defektologów, zawsze jest zaproszeniem późniejszego pęknięcia? Zdaniem architekta i wizjonera Grega Lynne’a, istnieje prosta alternatywa dla stosowania na budowach wkrętów i maszyn spawalniczych: wszystko można przecież skleić.

Greg Lynn jest zdecydowany bronić swojego zdania – i na dowód przywołuje inne branże, w których klejenie już dawno stało się najpopularniejszą metodą łączenia różnych elementów. „Klejone są kadłuby odrzutowców, karoseria samochodów i wiatraki turbin wiatrowych” – zauważa, a dodatkowym argumentem może być fakt, że do branży budowlanej trafiają kolejni specjaliści od klejenia szybowców i jachtów, tacy jak architekt i inżynier Biil Kreysler.

Naturalnie, są to kleje nowej generacji, łączące poszczególne elementy i wiążące je w całość w kilka sekund. Zwykle – w odróżnieniu od używania systemów śrub i nakrętek – wiąże to połączone elementy w sposób absolutnie trwały – by tak rzec – nieodmienny. Atutów takich projektów są jednak dziesiątki, począwszy od gospodarczych: klejenie jest wielokrotnie tańsze od spawania, znika też udręka każdej budowy, jaką są setki niepasujących do siebie nakrętek i śrub. Ponadto klejone kompozycje kompozytowe mają w zasadzie jednorodną rozszerzalność cieplną – w przypadku „tradycyjnych” wieżowców problemem jest większa rozszerzalność stali niż jakichkolwiek innych wykorzystywanych do budowy materiałów.

Osobną kwestią jest rozpropagowanie nowej metody budowlanej. Na razie liczbę wzniesionych w ten sposób budynków szacuje się w najlepszym razie na dziesiątki i są to kosztowne, nieco snobistyczne projekty w rodzaju siedziby koncernu Apple w Londynie, wzniesionej przez firmę Foster i Parnerzy. Entuzjaści zapewniają jednak, że w budowę „klejonych” (a co za tym idzie, osłoniętych przed wstrząsami) domów jednorodzinnych zamierzają zaangażować się np. władze Japonii. Rozwój tej technologii popierać też może branża petrochemiczna, która wraz z rozwojem alternatywnych form transportu poszukiwać będzie nowych zatrudnień. Kto zatem za młodu sklejał modele – może uznać, że kariera stoi przed nim otworem. (ws)

Październik 2018
data dodania: 2018-10-12

Oczywiście, cegła sprawdza się w murach: ekologiczna, tania, tradycyjna. Ale na dachu?! Przepraszam, czy państwu chodzi o jakieś płytki?
Niekoniecznie. Sameep Padora & Associates przyjrzeli się realizacjom z  Katalonii, by zaproponować podobne rozwiązanie w przedszkolnej bibliotece wznoszonej w indyjskimi miasteczku Kopargaon w stanie Maharasztra.

więcej...
data dodania: 2018-10-11

Mur ograniczający posesję traktowany jest zwykle jako dodatek do budynku: czasem kłopotliwy i niezbędny, w najlepszym razie – ładny, ale zawsze trzeciorzędny. W prasie designerskiej murom poświęca się uwagę, udzielając rad w kwestii walki z zawilgoceniem i inwazją mchów, nie więcej. Tymczasem bywają sytuacje, gdy – jak w przypadku ambasady Konfederacji Szwajcarskiej w Nairobi – budynek literalnie wyrasta z muru.
Czasy nie należą do spokojnych. To może być rozwiązanie... więcej...

data dodania: 2018-10-10

Miło jest mieć doniczki na balkonie, jeśli taras na parterze jest duży – wmurować weń od razu donice, czasem nawet posiadające bezpośrednią „łączność” z gruntem, co zapewnia nam odpływ deszczówki i chroni przed koniecznością dodatkowych wodoodpornych zabezpieczeń. Ale projekt apartamentowca pracowni Sordo Madaleno Arquitectos to zupełnie nowa jakość: to powrót do marzeń Semiramidy, tylko dostosowany do technologii XXI wieku. Czy zastosowane przy jego budowie rozwiązania... więcej...

data dodania: 2018-10-05

Jeśli wspomnieć na babilońskie zigguraty, można uznać, że historia budownictwa zaczyna się od chlapania gliną. Ale czy nie znamienne, że po kilku tysiącleciach wracamy do podobnych rozwiązań? Takie przynajmniej proponuje Stephanie Chaltiel, paryska architekt zdobywająca laury na London Design Festival za projekt domu, wznoszonego w znacznej mierze ze strug błota. Czy tak wygląda przyszłość projektów domów jednorodzinnych?

więcej...
data dodania: 2018-10-04

Sufit to w sumie najbardziej banalna i niewykorzystana część mieszkania: można go, owszem, ładnie pomalować, można podwiesić pod nim efektowny żyrandol, od biedy – przyczepić łańcuch na kinderbal, ale na tym jego funkcje się kończą. Pewnie dlatego istnieją designerzy mebli, podłóg i ścian, ale nie ma designerów sufitów.
To się może zmienić. Sufit to całe metry niewykorzystanej przestrzeni użytkowej – zapewnia Sankarshan Murphy, twórca firmy Bumblebee Spacer,... więcej...

data dodania: 2018-10-03

To zabawne, jak myśl ludzka zatacza krąg nawet w małych sprawach. Po dobrych dwóch wiekach kostki brukowej nastał czas chodników – i nie minął wiek, a okazało się, że szczeliny w nawierzchni są bardziej niezbędne, niż się powszechnie sądzi, a „dziurka” nie jest synonimem fuszerki, lecz myślenia ekologicznego. Nowa generacja chodników ulicznych, określanych jako „płytki klimatyczne” lub po duńsku – „Klimaflisen” wydaje się drobiazgiem, ale może zmienić nasze... więcej...

data dodania: 2018-10-02

O domach samonośnych i samobudowanych wiele słychać, ale zwykle są to realizacje bardzo złożone, wznoszone z udziałem dronów i robotów według zaplanowanego co do milimetra algorytmu. Czy możliwe jest „usypanie” domu przy pomocy recyklowanego plastiku i rachunku prawdopodobieństwa? A jeśli tak, w jaki sposób wykorzystać można te technologię przy projektowaniu domów jednorodzinnych?

więcej...
Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij