Aktualności

Ścieżka wśród koron

data dodania: 2016-05-13

Domki na drzewie stanowią od lat atrakcję dla małych i większych, często stanowiąc uzupełnienie projektu ogrodu i domu jednorodzinnego. Umocować podest na wysokości najniższych gałęzi potrafi prawie każdy. Ale żeby zafundować sobie spacer na wysokości gniazd i najwyższych gałęzi? Do tego potrzeba lasu.

Sama idea „domu na drzewie” wydaje się być mocno atawistyczna i w tym sensie wspólna ludzkości, za wyjątkiem może mieszkańców bezdrzewnych pustyń. Jako konkretny pomysł technologiczny doskonalona była jednak w świecie anglosaskim, być może za sprawą angielskich doświadczeń wśród ludów Trzeciego Świata? Pewne jest, że domki takie pojawiają się najwcześniej w angielskiej literaturze dziecięcej i że to Amerykanie jako pierwsi opatentowali specjalne stalowe „kołki do drzew”, które pozwalają na możliwie mało inwazyjne instalowanie oparcia dla platormy na głównym pniu drzewa.

Skokiem jakościowym w stosunku do pojedynczych, często tkwiących we wnętrzu korony drzewa domków jest budowa ścieżek turystycznych na wysokości. Jest ich już na świecie kilkadziesiąt: najnowszą, liczącą blisko 700 metrów, zakończoną wieżą widokową otwarto niedawno w regionie czeskiej Szumawy; w Polsce podobne rozwiązanie planują m.in. władze Starego Sącza.

Jak buduje się podobne trasy? Tutaj nawet specjalne kołki TAB (Treehouse attachment bolt) nie wystarczą: wysokość zapewniają dopiero mocno kotwiczone w ziemi słupy, dla bezpieczeństwa konieczne są poręcze i obfitość siatek zabezpieczających. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by – jeśli tylko mamy na działce starodrzew, który, jak wiemy, stał się ostatnio przedmiotem zainteresowania polskich ustawodawców – nie zafundować sobie dodatkowego „wybiegu” z sypialni na piętrze. Jeśli na odpowiednio wczesnym etapie projektowania domu zgłosimy taki zamiar architektowi, odpowiednio mocno posadowione wylewki pod słupy nośne mogą być wykonane przy okazji innych prac fundamentowych. Koszt belkowania i olinowania jest stosunkowo niewielki, a możliwość wyjścia z domu „schodami kuchennymi” i spojrzenia z góry na drzewa na swojej działce jest bezcenna. (ws)

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij