Aktualności

Na bosaka z entuzjazmem

data dodania: 2016-11-28

- Zimno! – to pierwszy sygnał, jaki przekazuje nam listopadowym rankiem stopa, i to nawet, jeśli trafia na dywan lub do kapcia. Psiakość, a może jednak trzeba było zdecydować się na ogrzewanie podłogowe? Dla tych, którzy mieszkają już w najlepsze to niełatwa decyzja, z którą przyjdzie pewnie czekać do najbliższego remontu kapitalnego – trudno zrywać dobrze się sprawującą podłogę tylko dlatego, że rano trochę chłodno. Kto jednak dopracowuje dopiero szczegóły projektu domu jednorodzinnego, może rozważyć, czy nie warto zdecydować się na nieco kosztowniejsze i bardziej pracochłonne rozwiązanie, które opłaci się po kilku latach.

Jeśli jednak zdecydujemy się na ogrzewaną podłogę drewnianą – to nie wszędzie, nie zawsze, nie z każdego drewna. Wiadomo: dąb, tek, merbau, iroko, i specjalistyczne firmy stolarskie aż palą się, żeby sprzedać nam odpowiedniej jakości deski. Nie wszystkie jednak pamiętają, że jedną ze sprzeczności ogrzewania podłogowego, z którą musi się uporać projektant, jest potrzeba „przedarcia się” ciepła przez warstwę drewna, będącego, jak wiadomo, doskonałym izolatorem.

Rozwiązaniem połowicznym, po które dotąd powszechnie sięgano, było używanie desek możliwie cienkich (nie jest to jednak możliwe, jeśli zamierzamy postawić na nich meble, tym bardziej, że przy ogrzewanych podłogowach obowiązuje zasada „swobodnego dostępu”, co oznacza, że meble muszą stać na co najmniej 10-centymetrowej wysokości nóżkach; zwiększa to znacznie nacisk na podłogę) lub układanych krzyżowo: maksymalna grubość takich desek to 1,5 cm. Trochę za mało na utrzymanie przez 30 lat szafy gdańskiej.

Nowatorskim pomysłem jest wpuszczenie pomiędzy deski specjalnej, aluminiowej konstrukcji: to niejako „mostki termiczne” a rebours, nie wypuszczające ciepła z domu, lecz doprowadzające je od grzejnika, przez warstwę drewna, jak najbliżej jego powierzchni. Podłoga zbudowana z tego rodzaju paneli nagrzewa się i zaczyna transportować ciepło już w kilka minut po włączeniu ogrzewania.

[Więcej o dylematach i decyzjach towarzyszących budowie ogrzewanej podłogi w dziale „Artykuły”]

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij