Aktualności

Na biało i na zielono

data dodania: 2016-09-27

Jak schłodzić budynek w lecie – a doprecyzowując: jak schłodzić go, nie wydając fortuny na klimatyzację? Wiele projektów domów zakłada instalację pomp ciepła, inni stawiają na (kontrolowane) przeciągi, ale najbardziej – nomen omen – gorący spór toczy się obecnie, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, między zwolennikami dachów białych i zielonych.

Czy chodzi o względy estetyczne? Bynajmniej, poważny spór dotyczy wyboru technologii. Dachy malowane na biało (lub od razu, na etapie wznoszenia budynku, pokrywane białą dachówką lub malowane białą farbą) to rozwiązanie najbardziej zdroworozsądkowe, zdumiewa wręcz, że nie sięgnięto po nie wcześniej. Już najzwyklejsza biała farba sprawia, że odbijanych jest o 2/3 światła słonecznego (całego spektrum, więc i promieniowania podczerwonego, czyli ciepła) więcej niż przy „klasycznej” dachówce ceramicznej lub blaszanej. W Stanach Zjednoczonych, gdzie od kilku lat uruchamiane są kolejne kampanie pod hasłem „White Roofs”, mnożą się naturalnie, reklamy farb białych, bielszych i jeszcze bielszych, kropka w kropkę podobne do promocji proszków do prania.

Nic jednak nie jest proste. Osoby zainteresowane w równym stopniu klimatyzacją, co ekologią, stanowczo opowiadają się za zielonymi dachami: zielonymi, czyli pokrytymi warstwą izolacyjną, warstwą ziemi – i obsadzonymi roślinami. Naturalnie, jest to rozwiązanie bardziej kosztowne, stanowiące pewne wyzwanie techniczne, ale – jak przekonują entuzjaści – dużo bardziej skuteczne. „- Zielony dach” nie tylko odbija promienie słoneczne w lecie, ale stanowi dodatkową warstwę izolacyjną w zimie, zmniejszając wydatki na ogrzewanie - przekonują. - Zielony dach pozwala też na odzyskiwanie i włączanie z powrotem do obiegu wody z opadów.

(źródło: Wikipedia)

– Białe dachy są trzykrotnie bardziej skuteczne, jeśli idzie o odbijanie światła słonecznego! – twierdzą entuzjaści bieli tytanowej. - Tylko, jeśli mówimy o samych promieniach słonecznych – krzywią się „zieloni”. - Jeśli bowiem uwzględnić tzw. przelicznik gazu cieplarnianego, okazuje się, że zielone dachy, pochłaniając CO2 i emitując tlen, są bez porównania bardziej wydajne.

Spór przyciąga uwagę zarówno ekologów, jak rosnącej rzeszy właścicieli domów jednorodzinnych, jak producentów pokryć dachowych. Zabawne, że jego „kolorystyczny” wymiar już dawno stracił znaczenie: nowe generacje farb i pokryć dachowych, wypracowane na fali walki z globalnym ociepleniem przez takich potentatów w branży chemicznej jak BASF, oferują porównywalny z „białym” współczynnik odbicia światła słonecznego również w przypadku tradycyjnych kolorów dachówki: ceglastoczerwonego, ciemnozielonego lub ciemnoszarego. Pozostaje pytanie o technologię – i o to, czy dachówkę z nalotem mchu można już uznać za dach prawdziwie zielony?

Wkrótce w Artykułach portalu ukaże się większy tekst o geoinżynierii i metodach chłodzenia powierzchni użytkowych.

Październik 2018
data dodania: 2018-10-16

Poszukiwanie dogodnych działek budowlanych czy miejsc do zagospodarowanie nieraz prowadzi deweloperów czy przyszłych właścicieli domów jednorodzinnych na krawędź desperacji. „Spanie pod mostem” dotąd było synonimem bezdomności, porzucenia, marginalizacji. Pojawiają się jednak coraz to nowe projekty wyszukania wolnej przestrzeni w miastach – i nową jakość wśród nich stanowi pomysł zagospodarowania liczącego niespełna wiek mostu (Gamla Lidingöbron) położonego na przedmieściach... więcej...

data dodania: 2018-10-12

Oczywiście, cegła sprawdza się w murach: ekologiczna, tania, tradycyjna. Ale na dachu?! Przepraszam, czy państwu chodzi o jakieś płytki?
Niekoniecznie. Sameep Padora & Associates przyjrzeli się realizacjom z  Katalonii, by zaproponować podobne rozwiązanie w przedszkolnej bibliotece wznoszonej w indyjskimi miasteczku Kopargaon w stanie Maharasztra.

więcej...
data dodania: 2018-10-11

Mur ograniczający posesję traktowany jest zwykle jako dodatek do budynku: czasem kłopotliwy i niezbędny, w najlepszym razie – ładny, ale zawsze trzeciorzędny. W prasie designerskiej murom poświęca się uwagę, udzielając rad w kwestii walki z zawilgoceniem i inwazją mchów, nie więcej. Tymczasem bywają sytuacje, gdy – jak w przypadku ambasady Konfederacji Szwajcarskiej w Nairobi – budynek literalnie wyrasta z muru.
Czasy nie należą do spokojnych. To może być rozwiązanie... więcej...

data dodania: 2018-10-10

Miło jest mieć doniczki na balkonie, jeśli taras na parterze jest duży – wmurować weń od razu donice, czasem nawet posiadające bezpośrednią „łączność” z gruntem, co zapewnia nam odpływ deszczówki i chroni przed koniecznością dodatkowych wodoodpornych zabezpieczeń. Ale projekt apartamentowca pracowni Sordo Madaleno Arquitectos to zupełnie nowa jakość: to powrót do marzeń Semiramidy, tylko dostosowany do technologii XXI wieku. Czy zastosowane przy jego budowie rozwiązania... więcej...

data dodania: 2018-10-05

Jeśli wspomnieć na babilońskie zigguraty, można uznać, że historia budownictwa zaczyna się od chlapania gliną. Ale czy nie znamienne, że po kilku tysiącleciach wracamy do podobnych rozwiązań? Takie przynajmniej proponuje Stephanie Chaltiel, paryska architekt zdobywająca laury na London Design Festival za projekt domu, wznoszonego w znacznej mierze ze strug błota. Czy tak wygląda przyszłość projektów domów jednorodzinnych?

więcej...
data dodania: 2018-10-04

Sufit to w sumie najbardziej banalna i niewykorzystana część mieszkania: można go, owszem, ładnie pomalować, można podwiesić pod nim efektowny żyrandol, od biedy – przyczepić łańcuch na kinderbal, ale na tym jego funkcje się kończą. Pewnie dlatego istnieją designerzy mebli, podłóg i ścian, ale nie ma designerów sufitów.
To się może zmienić. Sufit to całe metry niewykorzystanej przestrzeni użytkowej – zapewnia Sankarshan Murphy, twórca firmy Bumblebee Spacer,... więcej...

data dodania: 2018-10-03

To zabawne, jak myśl ludzka zatacza krąg nawet w małych sprawach. Po dobrych dwóch wiekach kostki brukowej nastał czas chodników – i nie minął wiek, a okazało się, że szczeliny w nawierzchni są bardziej niezbędne, niż się powszechnie sądzi, a „dziurka” nie jest synonimem fuszerki, lecz myślenia ekologicznego. Nowa generacja chodników ulicznych, określanych jako „płytki klimatyczne” lub po duńsku – „Klimaflisen” wydaje się drobiazgiem, ale może zmienić nasze... więcej...

data dodania: 2018-10-02

O domach samonośnych i samobudowanych wiele słychać, ale zwykle są to realizacje bardzo złożone, wznoszone z udziałem dronów i robotów według zaplanowanego co do milimetra algorytmu. Czy możliwe jest „usypanie” domu przy pomocy recyklowanego plastiku i rachunku prawdopodobieństwa? A jeśli tak, w jaki sposób wykorzystać można te technologię przy projektowaniu domów jednorodzinnych?

więcej...
Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij