Aktualności

Lustrzane morze książek

data dodania: 2016-06-01

Że ustawione naprzeciw siebie lustra dają „złudzenie nieskończoności” – wiadomo od dawna. Efekt ten zwykło się uważać za dość tani, stosowny dla hallu w prowincjonalnym motelu. Ale jeśli już sięgać po niego – to z rozmachem, tak jak zdecydowali się na to projektanci ze studia XL-MUSE w chińskim Hangzhou.

Fotografie z wnętrza księgarni Zhongsuhge krążą po dziesiątkach portali, publikujących „zajmujące i niezwykłe zdjęcia”. Zwykle półki z książkami pojawiają się na tego rodzaju stronach www tylko, jeśli tkwią z malowniczych, barokowych bibliotekach. Księgarnię Zhongsuhge wzniesiono jednak przed trzema miesiącami – i już jest sławna.

Stało się tak przede wszystkim za sprawą dwóch rozwiązań, w których kluczową rolę odegrały lustra. Pierwsze to stojaki na książki w postaci czworościennych słupów podzielonych na półki. To dość niezwykłe rozwiązanie (zwykle preferujemy półki, na których można postawić więcej tytułów z pokrewnych dziedzin): efekt został wzmocniony za sprawą wyłożenia wysokiego sufitu pomieszczenia perfekcyjnie spojonymi taflami szklanymi: w rezultacie wzrok „ucieka” w górę, a „las książek” wydaje się być nieskończonej wysokości. PR-owcy księgarni mówią o tym, że „kolumny-drzew symbolizują ideę wiedzy, której zasoby rosną”, ale większości czytelników wystarcza zawrót głowy na widok ciągnących „w górę, w górę” pni.

Jeszcze bardziej zawrotna perspektywa otwiera się w „sali cichej lektury” - owalnym wnętrzu w sercu księgarni o powierzchni przeszło tysiąca metrów kwadratowych. Lustrami zostały tam wyłożone wszystkie ściany – przez co uzyskane zostało niezwykłe wrażenie głębi. Erudytom przypomina się „Biblioteka Babel” z opowiadania Borgesa, składająca się, jak pamiętamy, z „nieokreślonej i być może nieskończonej liczby sześciobocznych pokojów, z których każdy zawierał „dwadzieścia szaf, po pięć szaf na każdy bok”, które wypełniały „wszystkie boki prócz dwóch”.

Właściciele księgarni Zhongsuhge przyjęli za punkt honoru stworzenie najpiękniejszych, najbardziej malowniczych sklepów z książkami w świecie – i kto wie, mogą być bliscy osiągnięcia tego celu. Każdy jednak, kto rozważa autorskie zmiany w projekcie domu, może zastanowić się, czy dwie ściany na całej swojej powierzchni wyłożone lustrami – nie musi to być biblioteka, w grę wchodzi również pomieszczenie z akwariami, wypełniona przyprawami kuchnia, ba, nawet garaż! – nie okażą się ciekawym, dodającym głębi rozwiązaniem. (ws)

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij