Aktualności

Londyńskie dzięcioły

data dodania: 2016-04-12

Wygląda na to, że idea „drewnianych wysokościowców” zyskuje na popularności nie tylko wśród Amerykanów. Wydział architektury Cambridge University przedstawił 12 kwietnia władzom Londynu propozycję wzniesienia wieżowca w oparciu o elementy drewniane: taniego, ekologicznego i ogniotrwałego.

Nawet ekscentryczny Boris Johnson musi się pewnie przez chwilę zastanowić, zanim zaakceptuje projekt bez precedensu: nie mówimy o kilkupiętrowym, „eksperymentalnym” budynku, wzniesionym gdzieś na obrzeżach miasta. Naukowcy wspólnie z pracownią PLP Architecture zamierzają wznieść wysokościowiec w ścisłym centrum, na gruntach Barbican Estate. Mało tego, projekt zakłada, że budynek ma mieć 300 metrów wysokości – będzie więc w XXI-wiecznym Londynie drugim pod względem wysokości po „Odłamku” (Shard) – oswojonej już, blisko 310-metrowej piramidzie z 2012 roku, autorstwa Renzo Piano.

Założenia projektowe są podobne, co w przypadku większości tego rodzaju realizacji, których liczba w świecie rośnie lawinowo: szkielet budynku stanowić mają belki z klejonych warstwowo szlachetnych drzew iglastych (będzie potrzeba co najmniej 65 tys. m. sześć. świerczyny): w środkowej, mieszczącej szyby wind części zostaną wzmocnione belkami i prętami stalowymi, które stanowić będą jednak zaledwie nieco ponad 2% wagi budynku.

Projektanci uciekają się również do zwyczajowej retoryki: powstający w nowej technologii budynek będzie w stanie „związać” aż 50 ton dwutlenku węgla, co stanowić ma roczny „urobek” aż 5 tys. Londyńczyków. Bagatela! Aby związać całość miejskiej produkcji CO2 (jedynie pochodzenia ludzkiego, dodajmy), trzeba by wznosić – rocznie – tysiącpodobnych wieżowców!

Może jednak warto zwrócić uwagę również na inne zalety nowych rozwiązań: taniość, łatwość montażu, dźwiękochłonność, a przede wszystkim – większą niż zdecydowana większość konstrukcji żelbetowych ognioodporność! W przypadku jakiegokolwiek pożaru zwęgleniu ulega jedynie najbardziej zewnętrzna warstwa belki, reszta zachowuje swoje właściwości, nie mięknąc w wysokiej temperaturze jak stal.

Jak na razie najwyższy budynek z drewna, wzniesiony w nowej technologii w Polsce, liczy sobie dwa piętra. Kto stanie w szranki? (ws)

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij