Aktualności

Łącznie, rozłącznie?

data dodania: 2017-02-13

To nie tylko kwestia pisowni – to także wyzwanie stojące przed każdym, kto chce zaprojektować dom jednorodzinny w sposób najlepiej służący rodzinie i – przynajmniej na parterze, gdzie zwykle koncentruje się życie w ciągu dnia – jest to poważne wyzwanie. Jedna wielka przestrzeń czy zakamarki i wydzielenie miejsc o różnym nastroju, wyposażeniu, prywatności?

Zwykle kwestia ta powraca przy okazji rozterek w kwestii rozdzielności kuchni i salonu, które przybierają kształt kwadratury koła. Kuchnia zintegrowana czy odizolowana? Sprzęty Alessi wyglądają dobrze, fronty szafek też da się dopasować, ale zawsze zostaje zdradliwy podmuch smażonej cebulki, który umknie wszystkim wyciągom.. (inna rzecz, że prześlizgnie się również przez drzwi: wobec cebulki, smażonych krewetek i ryb w ogóle jesteśmy, jak się wydaje, na straconych pozycjach).

Nowojorski projektant i architekt Todd Bracher, o którego dokonaniach mieliśmy już okazję pisać, rozstrzygnął tę kwestię w sposób radykalny: w projekcie „Das Haus”, przygotowanym na międzynarodowe targi architektury w Kolonii, zaproponował całkowite zniesienie tradycyjnych podziałów architektonicznych, oferując wizję urządzenia świata domowego w hangarze/kontenerze ze sklejki. „Chciałem przekonać się, jak wyglądałby dom, gdyby architekci i projektanci nie byli ograniczeni istniejącą architekturą tradycyjnych domów Zachodu, gdzie poszczególne pokoje służą odrębnym funkcjom” – wyznał.

Większość projektantów i użytkowników nie pójdzie tak daleko, wielu marzy się jednak zmienność, możliwość uwolnienia się od rygoryzmu pokojów i form. Rozwiązaniem dla nich może stać się pomysł londyńskiego studia Azman Architects, które w wielkim stylu sięgnęło po pomysł stary jak świat: rozsuwane ścienne panele, mogące podzielić dużą salę na kilka części, wydzielić pokój lub domknąć kuchnię.

W scenografii teatralnej rozwiązanie to znane jest od XVII wieku; w domach prywatnych i rezydencjach również funkcjonowało, większość z nas zna je jednak w dość siermiężnej wersji: ciężkie i poskrzypujące drewniane drzwi, bolce, którymi z różnym szczęściem mocowano je po rozsunięciu, wpusty do bolców w parkiecie, nieraz porysowany sufit – cała toporna i zawodna maszyneria.

Przesuwne ściany nowej generacji są od rząd wielkości lżejsze (co nie znaczy, że mniej masywne), bezszmerowe i mocowane bez uszczerbku dla podłogi lub ścian, często przy pomocy mocnych uchwytów magnetycznych. Kuchnia może stać się azylem dla dwojga, jadalnia – powiększyć o sąsiadujący pokoik na czas projekcji filmu. Budowanie sceny życia domowego nigdy nie było tak kuszące. [ws]

 

 

Październik 2018
data dodania: 2018-10-16

Poszukiwanie dogodnych działek budowlanych czy miejsc do zagospodarowanie nieraz prowadzi deweloperów czy przyszłych właścicieli domów jednorodzinnych na krawędź desperacji. „Spanie pod mostem” dotąd było synonimem bezdomności, porzucenia, marginalizacji. Pojawiają się jednak coraz to nowe projekty wyszukania wolnej przestrzeni w miastach – i nową jakość wśród nich stanowi pomysł zagospodarowania liczącego niespełna wiek mostu (Gamla Lidingöbron) położonego na przedmieściach... więcej...

data dodania: 2018-10-12

Oczywiście, cegła sprawdza się w murach: ekologiczna, tania, tradycyjna. Ale na dachu?! Przepraszam, czy państwu chodzi o jakieś płytki?
Niekoniecznie. Sameep Padora & Associates przyjrzeli się realizacjom z  Katalonii, by zaproponować podobne rozwiązanie w przedszkolnej bibliotece wznoszonej w indyjskimi miasteczku Kopargaon w stanie Maharasztra.

więcej...
data dodania: 2018-10-11

Mur ograniczający posesję traktowany jest zwykle jako dodatek do budynku: czasem kłopotliwy i niezbędny, w najlepszym razie – ładny, ale zawsze trzeciorzędny. W prasie designerskiej murom poświęca się uwagę, udzielając rad w kwestii walki z zawilgoceniem i inwazją mchów, nie więcej. Tymczasem bywają sytuacje, gdy – jak w przypadku ambasady Konfederacji Szwajcarskiej w Nairobi – budynek literalnie wyrasta z muru.
Czasy nie należą do spokojnych. To może być rozwiązanie... więcej...

data dodania: 2018-10-10

Miło jest mieć doniczki na balkonie, jeśli taras na parterze jest duży – wmurować weń od razu donice, czasem nawet posiadające bezpośrednią „łączność” z gruntem, co zapewnia nam odpływ deszczówki i chroni przed koniecznością dodatkowych wodoodpornych zabezpieczeń. Ale projekt apartamentowca pracowni Sordo Madaleno Arquitectos to zupełnie nowa jakość: to powrót do marzeń Semiramidy, tylko dostosowany do technologii XXI wieku. Czy zastosowane przy jego budowie rozwiązania... więcej...

data dodania: 2018-10-05

Jeśli wspomnieć na babilońskie zigguraty, można uznać, że historia budownictwa zaczyna się od chlapania gliną. Ale czy nie znamienne, że po kilku tysiącleciach wracamy do podobnych rozwiązań? Takie przynajmniej proponuje Stephanie Chaltiel, paryska architekt zdobywająca laury na London Design Festival za projekt domu, wznoszonego w znacznej mierze ze strug błota. Czy tak wygląda przyszłość projektów domów jednorodzinnych?

więcej...
data dodania: 2018-10-04

Sufit to w sumie najbardziej banalna i niewykorzystana część mieszkania: można go, owszem, ładnie pomalować, można podwiesić pod nim efektowny żyrandol, od biedy – przyczepić łańcuch na kinderbal, ale na tym jego funkcje się kończą. Pewnie dlatego istnieją designerzy mebli, podłóg i ścian, ale nie ma designerów sufitów.
To się może zmienić. Sufit to całe metry niewykorzystanej przestrzeni użytkowej – zapewnia Sankarshan Murphy, twórca firmy Bumblebee Spacer,... więcej...

data dodania: 2018-10-03

To zabawne, jak myśl ludzka zatacza krąg nawet w małych sprawach. Po dobrych dwóch wiekach kostki brukowej nastał czas chodników – i nie minął wiek, a okazało się, że szczeliny w nawierzchni są bardziej niezbędne, niż się powszechnie sądzi, a „dziurka” nie jest synonimem fuszerki, lecz myślenia ekologicznego. Nowa generacja chodników ulicznych, określanych jako „płytki klimatyczne” lub po duńsku – „Klimaflisen” wydaje się drobiazgiem, ale może zmienić nasze... więcej...

data dodania: 2018-10-02

O domach samonośnych i samobudowanych wiele słychać, ale zwykle są to realizacje bardzo złożone, wznoszone z udziałem dronów i robotów według zaplanowanego co do milimetra algorytmu. Czy możliwe jest „usypanie” domu przy pomocy recyklowanego plastiku i rachunku prawdopodobieństwa? A jeśli tak, w jaki sposób wykorzystać można te technologię przy projektowaniu domów jednorodzinnych?

więcej...
Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij