Aktualności

Jenga w stajni

data dodania: 2016-05-23

Motyw szachownicy i figur szachowych nieraz wykorzystywany był w projektach domów i ogrodów, nieraz odwoływano się również do kart, warcabów, kości do gry. Ale żeby dominującym motywem wnętrza stała się gra w „jengę”, czyli układanie drewnianej wieży, z której następnie możliwie delikatnie usuwa się klocek po klocku?

Komu zdarzyło się zagrać chociaż raz w wymyśloną prze Leslie Scotta grę, albo bodaj zobaczyć, jak grają w nią inni, od razu skojarzy motyw płaskich belek, z których układane jest rusztowanie „wieży”: jak wiadomo, cała sztuczka w przypadku tej gry sprowadza się do wyjęcia możliwie największej ilości klocków bez zawalenia się całości.

Projektanci z firmy Harris Architects muszą najwyraźniej być dobrze opatrzeni z tą grą, skoro zaproponowali takie, jak na poniższym zdjęciu rozwiązania problemu wydzielenia fragmentu przestrzeni z wnętrza pokaźnej stajni, remontowanej i adaptowanej na potrzeby biurowe i mieszkalne w belgijskiej Flandrii.

Pozorny chaos rozwiązania kryje rygorystyczny ład: „jengopodobne” belki złożyły się na przepierzenie i schody prowadzące na strych stajni; za przepierzeniem zmieścił się bufet i kuchenka, na półpiętrze udało się, dzięki kłodom, wygospodarować miejsce na zasoby biblioteczne. Cała konstrukcja (por. schemat) jest świetnie wpisana w bryłę budynku, powiązana z jego ścianami nośnymi i fundamentami, sprawiając zarazem wrażenie pewnej przygodności, przypadkowości, a nawet niefrasobliwości projektanta.

Do tego – co warto odnotować – widać, że surowe (na pozór; w rzeczywistości jest starannie wysuszone i zabezpieczone) drewno wcale nie sprawdza się tylko w realizacjach „rustykalnych”: bardzo dobrze wygląda w ascetycznym, jasnym, białym wnętrzu dawnej stajni. Pomysł zespołu Harris Architects, jeśli idzie o adaptacje budynków na dom mieszkalny, wydaje się nie do przelicytowania – chyba, że ktoś z polskich projektantów sięgnie po tarcicę i nawiąże w swoim pomyśle na wnętrze do naszej, polskiej, bardzo popularnej przed laty gry w bierki. (ws)
Fot. Dezeen

Wrzesień 2018
data dodania: 2018-09-18

Na dziedzińcu jednego z największych muzeów świata, jakim jest londyński Victoria and Albert Museum, stanął niezwykły budynek. Wysoki na dwa piętra, wielopokojowy, intrygujący połyskiem świeżego drewna. Czy to możliwe, że mamy do czynienia z projektem domu jednorodzinnego w tym właśnie miejscu? Jak się okazuje, nie do końca – ale jest to rozwiązanie, które powinien wziąć pod uwagę każdy inwestor, rozważający wzniesienie gniazda rodzinnego. MultiPly, czyli wielopoziomowy... więcej...

data dodania: 2018-09-17

Wybór między dwoma biegunami projektowania architektonicznego – epatowaniem i wtapianiem się w tło – jest o wiele łatwiejszy w przypadku ciemnego, iglastego lasu. W tym ostatnim po prostu nie wypada uderzać po oczach fasadą ani bryłą.
Tak przynajmniej sądzą autorzy projektu budynku jednorodzinnego z nowojorskiej firmy Deborah Berke Partners, w której zamówiono projekt domu przewidzianego dla leśnej części stanu Connecticut. Zleceniodawcom zależało, by dom „wtopił... więcej...

data dodania: 2018-09-15

Czy trudno o projekt domu jednorodzinnego, który ma zostać wzniesiony na zboczu? Nie, sporo jest takich rozwiązań, ze spadzistym zboczem ukrytym lub „wkopanym” w piwnicę i kilkoma figlami architektonicznymi między pokojami na różnych wysokościach. Nachylenie zbocza nigdy jednak nie przekracza w takim wypadku 15 procent. Tymczasem dom w Los Angeles, przyklejony niejako do zbocza, wznosi się na trzy piętra w górę u boku niemal pionowego urwiska, o które się opiera. To niebanalne... więcej...

data dodania: 2018-09-13

Może nie do końca tak. Ale dwupiętrowa plomba na ulicach Nowego Orleanu, zaprojektowana przez niskobudżetową, ale skłonną do odważnych eksperymentów pracownię architektoniczną Office of Jonathan Tate pokazuje, jak wiele można osiągnąć w dziedzinie projektów domów jednorodzinnych, jeśli stawia się na spójność koncepcji, nawet kosztem sięgnięcia po niebanalne materiały.

 

więcej...
data dodania: 2018-09-09

Brytyjscy architekci opatentowali pomysł na położoną nad brzegiem morza budkę, służącą do przebierania się: niewielka kabina na plaży w Eastbourne, pomalowana w typowe dla regionu kolory, jest się w stanie obracać zgodnie z ruchem słońca, przez cały dzień zapewniając maksymalne nasłonecznienie zziębniętym plażowiczom.
Ale dlaczego właściwie ograniczać się do kabiny kąpielowej? Skoro możliwe jest niskonakładowe i niskoenergetyczne obracanie budynku na obrotowej... więcej...

data dodania: 2018-09-07

Po fascynacji nowoczesnością zawsze przychodzi czas na zachwyt prostotą. Dach nad stacją lokalnej wąskotorówki, łączącej campus Princeton University z miastem, mógłby, technologicznie rzecz biorąc, powstać w głębokim antyku, a jednak uderza jego nowoczesność i prostota. Czy nie warto wykorzystać takiego rozwiązania w projektach zadaszenia domów jednorodzinnych?

więcej...
data dodania: 2018-09-04

To jedno z najbardziej błyskotliwych rozwiązań architektonicznych ostatnich miesięcy: mobilne okiennice, balkony i ich zadaszenia, które otwierają się – no cóż, polszczyzna oferuje tu niewiele metafor: jak płatki kwiatu albo skrzydła motyla.
Takie rozwiązania zafundował sobie w swoim dwupiętrowym domu w Zurychu, nazwanym już „Ballet Mecanique” bajecznie bogaty kolekcjoner rzeźb mobilnych. Ale sama koncepcja, autorstwa pracowni Manuel Herz Architects jest do zrealizowania... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij