ABC PROJEKTOWANIA WNĘTRZ

O swojej pracy mówi Kinga Śliwa, prowadząca studio projektowe ART & DESIGN, zajmująca się projektowaniem wnętrz domów, mieszkań i obiektów użytkowych.

Co to jest projektowanie wnętrz?

To porządkowanie przestrzeni, tworzenie harmonijnej całości, dla mnie to zadanie, które wiąże się z pasją i pracą. Od dwunastu lat prowadzę zespół, w którym wykorzystuję potencjał talentów ludzi, z którymi razem pracuję.

Wnętrze pokoju, źródło: Sxc.hu

Jakie wykształcenie trzeba mieć, by zajmować się projektowaniem wnętrz?

Ukończyłam Akademię Sztuk Pięknych, jest tam wydział wnętrz, który specjalizuje w kształceniu projektantów. Również Politechnika Krakowska przygotowuje dość solidnie do takiej pracy. Jest też szereg szkół prywatnych, w których pracują wykładowcy uniwersyteccy, więc poziom jest solidny.

Co to znaczy zaprojektować wnętrze?

W tej działalności można wymienić kilka aspektów. Na przykład techniczny – trzeba stworzyć wnętrze w taki sposób, by spełnione były wymagania techniczne, począwszy od materiałów, dobranych na podłodze, wykończenia ścian, wszystko co wpłynie na trwałość wnętrza. Drugim wątkiem, który przewija się w działaniu, określanym jako projektowanie, jest docieranie do potrzeb ludzkich. Chodzi o zasady ergonomii, jakie muszą być spełnione, by biurko było wygodnym miejscem pracy albo przestrzeń restauracji czy baru była dostosowana do czynności, jakie mają tam być wykonywane. Dla mnie projektowanie jest formą działalności plastycznej, artystycznej – wypowiadam się przez kolor, formę sufitu czy schodów albo otwierania przestrzeni lub łączenia ze sobą pewnych elementów. To taka działalność, ograniczona wytycznymi i pewnym programem projektowym, a z drugiej strony swoboda fantazji, działanie wyobraźni, zabawa formą.

Kiedy zaczyna się praca projektanta?

Wszystko zaczyna się od osoby, która chce współpracować z architektem wnętrz. Powstaje temat do działania. Bardzo często zaczynamy prace, kiedy nie istnieje jeszcze bryła budynku albo projekt jest dopiero w zamyśle. Tak może powstać nowoczesne wnętrze, hotel czy spa. Spotykam się z osobą, która przedstawia swoją wizję, swoje potrzeby. Zaczynamy od funkcji, wstawienia pewnych elementów, które muszą konieczne tam być, by obiekt spełniał swoją funkcję. Potem wkraczamy ze stroną budowlaną, naszymi materiałami zajmują się dalej architekci, którzy projektują bryłę. Często jest tak, że współpracujemy na zasadzie zadań. Powstaje projekt, według niego przebiega budowa, tu konieczne jest bywanie na budowie, obserwowanie jak dojrzewa pomysł już w naturze, a nie wirtualnej przestrzeni. W projektowaniu nie musi chodzić o duże przestrzenie, to może być pomysł na projekt kącika do nauki dla dziecka czy niewielkiej kuchni.

Co łatwiej zaaranżować – małe czy duże wnętrze?

Trudniej zaprojektować małe wnętrze, szczególnie, kiedy trzeba w nim uwzględnić sporo funkcji. Najlepszym przykładem będzie małe mieszkanie, w którym trzeba zapewnić wszystkie podstawowe elementy – kuchnia, łazienka, przestrzeń dzienna – która w niektórych przypadkach musi spełniać funkcję nocną. Do tego mamy ambicje, aspiracje, by to był prawdziwy design. By stworzyć coś naprawdę ciekawego, trzeba nieźle się natrudzić.

Projektowanie to działanie od a do z – dobór materiałów na podłogi i ściany ale także żyrandoli, lamp itd.?

Tak, oczywiście. Zaczyna się od rozmowy i podziału funkcji. Mając rzut pomieszczenia, określamy ustawienie najważniejszych sprzętów. Kiedy wyklaruje się koncepcja, kolejnym etapem będzie dobór materiałów. Z tego wynika podział choćby podłogi czy elementów na ścianie, wielkość elementów gotowych – np. stół z sześcioma krzesłami, zmywarka. Dalej pracujemy nad rzeczami, które mogą być wymienne – na przykład różnej wielkości lampy, jakie będą spełniać to samo zadanie. To praca polegająca nad komponowaniem kształtów – rozstrzyganie czy lepsza będzie jedna rozłożysta lampa czy trzy smukłe. Budujemy charakter wnętrza. W taki sam sposób odbywa się praca nad stylem – jeśli dobierane elementy będą się komponowały z boazerią, użytą na ścianie czy stylową tapetą, stworzy nam się wnętrze, które ostatecznie będzie odbierane jako wnętrze stylowe. Jeśli materiały dobierane będą miały charakter nowoczesny, to wnętrze uzyska taki charakter.

Z tego co pani mówi, ta praca polega na poznawaniu klientów – ich preferencji, skłonności....

Tak, w dużej mierze poznaję osobiste sprawy klientów, ich przyzwyczajenia, upodobania. Jeśli jest to obiekt użyteczności, podporządkujemy się funkcji czy potrzebom marketingowym. Tak jest w przypadku ekskluzywnego sklepu. Lubię spotykać się z ludźmi, rozmawiać na temat ich potrzeb, to bardzo ciekawe.

#NOWA-STRONA#

Ile trwa realizacja standardowego zlecenia?

To zależy od akceptowania przez klientów poszczególnych pomysłów. Jeśli się zdarzy, że mamy więcej zmian, proponowane wnętrza zyskują różne odsłony, to proces się wydłuża. Mogę powiedzieć, że zazwyczaj jest to sześć tygodni, czasem dwa miesiące. Niekiedy działamy tak, że mamy pewną koncepcję, potem robimy przerwę, by klienci z nią się oswoili, dalej przechodzimy do rysunków wykonawczych. Pracujemy etapami – osobiście dzielę to na etap koncepcji, potem wizualizacji, prac nad rysunkami technicznymi. Wtedy klienci widzą każdy etap i sens działania w danym kierunku.

Co zawiera projekt?

W projekcie są szkice koncepcyjne, które mogą się przydać niekiedy przy kolejnych fazach remontu, jeśli ktoś chce coś zmienić np. po pięciu latach, wizualizacje, zgrywane często na płycie, bo nie każdy odgadnie z planu, jak pomieści się wanna w łazience, czy ile miejsca będzie wokół stołu. Natomiast kiedy tę przestrzeń przedstawiam w postaci wizualizacji, klienci mówią, że czują się, jakby byli w środku tego pomieszczenia. Zobowiązuję się też do nadzoru, wizyt na budowie, tak by całość wyszła jak w projekcie. Bardzo często chodzę z klientami do sklepów budowlanych, by dobierać materiały i elementy wystroju. Na miejscu można zorientować się w cenach i możliwościach zamówienia danego towaru. Nie wolno sugerować się tylko i wyłącznie katalogiem, bo są przekłamania w druku albo różnice w kolorach, w zależności od kalibracji monitora.

Najtrudniejszym wyzwaniem nie są wnętrza, ale klienci?

Bywa tak, szczególnie w przypadku niezdecydowanych klientów. Wtedy ja staram się być zdecydowana, w sposób klarowny przedstawiać swoje pomysły, sugerować optymalne rozwiązania. Trafiają do mnie klienci, którzy mają do mnie spore zaufanie, dlatego nie mam z tym problemów.

Proszę powiedzieć, ile kosztują usługi projektanta wnętrz?

Nie ma sztywnego cennika, na przykład ceny za metr kwadratowy, bo proszę sobie wyobrazić, że przy małym wnętrzu, gdzie musimy zmieścić sporo przedmiotów, będzie znacznie więcej pracy niż przy salonie wystawowym, gdzie głównym zadaniem będzie zaprojektowanie podłogi i sufitu. Powiedzmy, że zaprojektowanie łazienki to koszt około tysiąca złotych, jeśli chodzi o dom to 12 tysięcy zł. Nie mam wygórowanych cen.

Czy pierwszy projekt, pomysł jest najbardziej udany?

Nie, nie ma reguły. Zdecydowanie, zanim przedstawię koncepcję klientowi, pracuję nad nią kilka dni. Pierwsze czy drugie spotkanie owocuje wyłowieniem jakiejś koncepcji. Na przykład: likwidujemy toaletę i robimy kuchnię.

Czy w projektowaniu dominują jakieś style?

Tak, od lat obserwuję, że podział wnętrz można uporządkować na takie, które są nowoczesne – gdzie dominuje nurt awangardowy – poszukiwanie nowości, technologia podświetleń ledowych, napinane sufity, technologie, które zaskakują. Jest też drugi nurt, gdzie patrzymy wstecz. Można spojrzeć w przeszłość, dopatrzeć się art deco czy secesji a nawet dalej – inspiracji barokiem. Można stworzyć nowoczesne wnętrze w różnych odsłonach – minimalizm, biel i czerń, mocne, zmieniające się kolory.

A kolory?

Tu też zmieniają się mody? Niekoniecznie. Z pewnymi stylami kojarzy się odpowiednia paleta kolorów. Styl, gdzie przeważa nuta tradycji, klimat rustykalny, to będą kolory natury, brązy, beże, szarości z palety ciepłych, odcienie czerwieni z bordo, granaty ze złotem, ale to musi być eleganckie i wysublimowane. Styl nowoczesny będzie kipiał kolorami ze sporą ilością kontrastów, albo wręcz przeciwnie – bez kolorów – tylko biel i czerń, odcienie szarości z jednym tylko akcentem – kolorowej lampy ledowej. Kolor nie jest czynnikiem który zmienia się w czasie, ma być dopasowany do stylu i do osobowości użytkownika.

RR

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij