Aktualności

Wszystko jest kwietnikiem

data dodania: 2017-07-24

Lato, błogosławiony czas dla wszystkich, którzy lubią schować najwymyślniejszą nawet elewację domu jednorodzinnego pod warstwą wegetacji: rozkołysanymi koszami fioletowej surfinii, soczystą zielenią winogradu, rzędami doniczek i skrzynek. Cóż: plastikowe koszyki po przekwitłej surfinii przyjdzie zbierać w podmuchach październikowego wiatru, doniczki – nosić na przezimowanie do garażu: ostanie się jeden winograd, zmieniający w dodatku kolory jesienią (choć i – lojalnie trzeba dodać – stanowiący świetny trap ratunkowy dla myszy polnych). Ale jeśli ktoś wierzy, że im więcej zieleni, tym lepiej – nie powinien ograniczać się do fasady, lecz sięgnąć po inne projekty.

Stojakiem dla doniczek może być właściwie wszystko: krzesło, drabina, nieużywane schodki, właściciele niewielkich ogródków nie przestają też wielbić wypełnionych ziemią worków z geowłókniny, które można stawiać przy furtce czy płocie, zwiększając areał jednym ruchem łopaty. Kogo jednak bardziej fascynują współczesne inkarnacje „wiszących ogrodów Semiramidy”, czyli wznoszone tarasowo konstrukcje, pozwalające oszczędzić wodę (jej nadmiar ścieka z jednej uprawy, podlewając następną), coraz częściej instalowane już na fasadach wysokościowców, ten chętnie sięgnie po pomysł paryskiego studia designu Laisné Roussel.

Rozwiązanie, zaprezentowane ostatnio na biennale architektonicznym w Lyonie, w pierwszym rzędzie pomyślane zostało z myślą o architekturze ulicznej – ale sprawdzi się i w warunkach przydomowych: trzymetrowa, zgrabna konstrukcja z metalu różni się tylko finezją wykonania od „wież ratownika”, widywanych na każdym basenie czy wysokich zjeżdżalni na dużych placach zabaw. Sztywna, wznosząca się i zwężająca ku górze konstrukcja pozwala wspiąć się schodkami na wysokość trzech metrów – ba, zjechać stamtąd na zjeżdżalni. Wszędzie jednak wokół, na platformach, półkach, bocznych podestach – kwiaty, kwiaty, zioła: na upartego dałoby się tu nawet uprawiać pięknie przecież kwitnące ziemniaki.

Jesienią – zostaje zgrabna konstrukcja, mini-rzeźba, stosowna do zawieszenia lampionów, obwieszenia łańcuchami na Boże Narodzenie, ba, wzniesienia na szczycie bałwana (no i ta zjeżdżalnia...). Wiosną – znów zakwitnie. [ws]

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij