Aktualności

Przyszpileni do krajobrazu

data dodania: 2018-08-08

Wieżyczki, usytuowane na szczycie jednopiętrowego budynku mieszkalnego były w modzie w drugiej połowie XIX wieku: najpierw nawiązania neogotyckie, potem zachwyt renesansem i klasycyzmem, wreszcie „cebule” Art Deco – wszystko to zachwycało przez chiwlę, ale dziś kojarzy się bardziej z koniecznością odrestaurowania wyjątkowo niewdzięcznego miejsca w odziedziczonym budynku.
Co innego jednak, kiedy ktoś zafunduje sobie podobne rozwiązanie jak inwestorzy, wznoszący kolejne centrum handlowe na obrzeżach Turynu, którzy zamówili w pracowni Claudio Silvestrin Architects rozwiązanie niezwykłe: 11-metrową, smukłą wieżę, wznoszącą się nad płaskim, bunkrowatym (przynajmniej z poziomu szosy) „shopping mallem”: igłę, wbitą w krajobraz. Czy może to być wskazówka dla osób, zamawiających projekt domu jednorodzinnego?

Chyba tak. 111-metrowy pylon, gładki, strzelisty, w odległy sposób nawiązujący do gotyku, jest doskonale „afunkcjonalny”: udało się nawet ustrzec go od zmory wielu współczesnych wież i dzwonnic, czyli transmiterów sygnału telefonii komórkowej: biała igła sterczy w krajobrazie, architekci i właściciele centrum podkreślają zaś jej „niepotrzebność”, „niepraktyczność” oraz – co jest niewesołym świadectwem sekularyzacji naszych czasów – „nawiązywanie do roli, jaką ongiś pełniły wieże kościołów”.

Niekoniecznie na 111 metrów wzwyż, niekoniecznie po to, by „wypełniać miejsce po kościołach” – ale czy, mając pół betoniarki zbywającego cementu, nie lepiej przeznaczyć go na „akcent pionowy”, niepraktyczny i urzekający, niż na wylanie go na płask na placyku przeznaczonym do parkowania?

Sierpień 2018
data dodania: 2018-08-09

Były już bliźniacze wysokościowce do złudzenia przypominające parę nogawek, jeden z najbardziej znanych XIX-wiecznych wysokościowców w Nowym Jorku nosi nazwę „Żelazka” (Flatiron), można więc uznać, że architektura ma coś wspólnego z tekstyliami. Ale żeby 220-metrowy drapacz chmur okryty został czymś, co przypomina zakładki na spódnicy uczennicy podstawówki? I jak to rozwiązanie można wykorzystać w projekcie budynku jednorodzinnego?

więcej...
data dodania: 2018-08-08

Wieżyczki, usytuowane na szczycie jednopiętrowego budynku mieszkalnego były w modzie w drugiej połowie XIX wieku: najpierw nawiązania neogotyckie, potem zachwyt renesansem i klasycyzmem, wreszcie „cebule” Art Deco – wszystko to zachwycało przez chiwlę, ale dziś kojarzy się bardziej z koniecznością odrestaurowania wyjątkowo niewdzięcznego miejsca w odziedziczonym budynku.
Co innego jednak, kiedy ktoś zafunduje sobie podobne rozwiązanie jak inwestorzy, wznoszący kolejne... więcej...

data dodania: 2018-08-05

Kosmiczne upały skłaniają do poszukiwania kolejnych możliwości wykorzystania w architekturze wody bieżącej: w miarę możliwości w obiegu zamkniętym, tak, by zapewniała wizualny i faktyczny efekt chłodzący.
Niedawno pisaliśmy na tych łamach o „wodospadzie”, płynącym po ścianie wysokościowca w Chinach. Nie wszystkie rozwiązania jednak muszą być tak spektakularne i energochłonne jednocześnie: możliwe jest również zaprojektowania pseudo-kurtyny wodnej, zarazem (stosunkowo)... więcej...

data dodania: 2018-08-02

“Skrzynki zamiast balkonów” były jednym z mniej udanych pomysłów na przeludnienie I zanieczyszczenia miast, szczególnie angielskich, przed drugą wojną światową. Najpewniej każdy widział przynajmniej raz, reprodukowane wielokrotnie w memach i reportażach historycznych, zdjęcie trochę przestraszonego berbecia umieszczonego w klatce, przymocowanej od zewnątrz do ramy okiennej. I nie jest to, niestety, fotomontaż – w przekonaniu wielu rodziców tak właśnie można było zapewnić... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij