Aktualności

Jukka na pustyni

data dodania: 2017-09-28

Awangardowi projektanci i architekci zanadto może zatroskani kwestiami recyclingu i zrównoważonego wzrostu nieraz rozważają możliwości wykorzystania do celów mieszkalnych kontenerów. Niekoniecznie uśmiecha się to przyszłym właścicielom domów jednorodzinnych, nawet, jeśli doceniają względy humanitarne. Rozwiązanie jednak, po jakie sięgnęła znana kalifornijska pracownia Whitaker Studio robi wrażenie: to podniesienie kontenera do rangi sztuki.
Rezydencja, której wzniesienie zaplanowano na pustyni rozciągającej się w zachodniej Kalifornii, nosić ma nazwę Joshua Tree Residence. „Joshua Tree”, w polskiej terminologii botanicznej zwane czasem „drzewem Jozuego”, częściej jednak po prostu jukką, ma rzeczywiście niezwykły pokrój: krótkie, grube, a przynajmniej nie zwężające się pseudogałęzie (w rzeczywistości są to dostosowane ewolucyjnie liście) sterczące na wszystkie strony. Jak osiągnąć taki efekt klasycznymi metodami budowlanymi?
Okazało się to możliwe za sprawą wykorzystania jako budulca właśnie kontenerów – ściślej, wykonanych precyzyjnie i z wykorzystaniem lepszych materiałów modułów, ukształtowanych na wzór kontenera. Co ciekawe, początkowo zaprojektowano takie rozwiązanie z myślą o zupełnie innym krajobrazie, dla zleceniodawcy w Niemczech – wówczas zarzucone, przypomniało się grupie współpracowników i klientów Whitaker Studio podczas krótkiego wypadu w kalifornijski interior.
Kontenerowe moduły pomalowane zostaną na kolor olśniewająco biały; jeden z nich, postawiony nieco na uboczu i pełniący funkcje garażu ma zostać oblicowany panelami słonecznymi, co zapewnić ma domostwu samowystarczalność energetyczną. Fundamenty wykopano, posługując się sprężoną wodą – okazało się to najskuteczniejszą na pustyni formułą. Nawet w krainie jaszczurek warto czasem pomyśleć nad innym niż zwykle projektem. [ws]

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij