Aktualności

Dach pod ochroną

data dodania: 2014-10-30

Dach pokryty blachodachówką nie wymaga zbyt częstych prac konserwacyjnych. Oczywiście pod warunkiem, że została prawidłowo zamontowana. Jeśli dopiero co wybudowaliśmy dom, to można pokusić się odpowiednią profilaktykę. Rzadko stosowanym, acz dosyć skutecznym zabiegiem jest montaż tasiemek lub drutów z miedzi i cynku, które zakłada się przy kalenicy na poszczególnych połaciach. Pod wpływem działania wody uwalniają one jony, które zabezpieczają dach przed zielenieniem.

Nowoczesne pokrycia mają odpowiednie warstwy chroniące ją przed działaniem szkodliwych czynników, a tych jest całkiem sporo; promieniowanie UV, wilgoć, związki chemiczne wydobywające się z komina etc. Ponadto na połaci w miejscach zacienionych, mogą rozwijać się mchy i porosty, zwłaszcza gdy w pobliżu rosną drzewa. Z reguły wszystkie zanieczyszczenia są spłukiwane z dachu podczas deszczu, ale od czasu do czasu trzeba mechanicznie usuwać nagromadzone w rynnach liście. Trwalsze zanieczyszczenia połaci można usunąć stosując wodę pod ciśnieniem i czyszcząc powierzchnię miękką szczotką (nie należy używać twardych szczotek, które mogą uszkodzić warstwy ochronne, którymi pokryta jest blacha). Oczywiście można stosować też specjalne preparaty służące do czyszczenia balchodachówki. Są one bardzo wydajne, po rozcieńczeniu można z 1 litra umyć około 80-100 m2 powierzchni. W żadnym wypadku nie używajmy do tego agresywnych detergentów.

Pamiętajmy, że tak naprawdę żaden dach nie oprze się z czasem działaniu mchów czy porostów, nawet blachodachówka. Bliskość drzew bardzo sprzyja temu procesowi. Zazwyczaj pojawiają się one od strony północnej, gdzie jest mniej światła, lub pod drzewami które puszczają soki (np. klony). Walkę z zazielenieniem dachu można prowadzić za pomocą wody pod pod ciśnieniem z dodatkiem specjalnego środka. Jeśli nie chcemy tego robić sami, można zlecić to zadanie firmie zewnętrznej.

Należy pamiętać o sprawdzaniu stanu rynien. Na jesieni należy pozbyć się zalegających w nich liści tak by były drożne, a na wiosnę sprawdzić ich stan jeśli długo zalegał w nich śnieg.

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij