Aktualności

Bywa ogień bez dymu?

data dodania: 2016-11-05

No, tak zupełnie bez dymu to nie. Ale kampanie na rzecz zmiany trybu palenia w piecach węglowych nabierają coraz większego rozmachu. I słusznie: zmiana ratuje zarówno budżet domowy, jak środowisko. A alternatywą są rosnące zadymienie, zagrożenie smogiem, zaś w reakcji na to – drakońskie rozwiązania ustawowe, których elementem może być przymusowa wymiana kotłów grzewczych na droższe we wszystkich domach jednorodzinnych. Na szczęście istnieją projekty, jak to zmienić.  

Tymczasem formułę oszczędnego palenia można zastosować w najprostszej „kozie” – a tym bardziej w piecach tzw. górnego spalania, stanowiących ogromną większość kotłów grzewczych w Polsce. Prowadzonych jest już na ten temat wiele szkoleń, w sieci nietrudno znaleźć instrukcje wideo, ale istota nowego rozwiązania da się streścić w dwóch zdaniach: dym i smog to nie do końca spalone palne opary smół węgla i tlenek węgla. Jeśli będziemy spalać je w odpowiednio wysokiej temperaturze – utlenią się w całości do dwutlenku węgla, generując więcej ciepła i mniej zanieczyszczając środowisko.

Rozwiązania, które zbliżają nas do takiej techniki, to dosypywanie opału małymi porcjami oraz tzw. palenie kroczące, czyli rozpalanie niewielkiej porcji węgla, a następnie dosypywanie żaru. Ale najlepszym, całościowym posunięciem jest, wbrew kilkusetletniej praktyce – rozpalanie węgla OD GÓRY.

To praktyka, którą znają ludy Północy i Południa, stosowana przez partyzantów nie chcących ujawnić swoich pozycji i ludzi dysponujących niewielką ilością paliwa. Wymaga, oczywiście, stosunkowo suchego węgla i suchej rozpałki (płynna spłynie na dno warstwy węglowej). Warto jednak ubrudzić ręce raz i drugi i – z szufelką i zegarkiem w ręku – przekonać się, że trick działa: dwukrotnie mniejsza ilość węgla ogrzewa tak samo. Koronny argument: palenie „od góry” popiera nawet Krajowa Izba Kominiarzy!

Link do jednego z wielu filmów, porównujących metodę palenia „od dołu” i „od góry”

https://youtu.be/mttzqLWD90M

Strona www promująca nową metodę:

czysteogrzewanie.pl

Październik 2018
data dodania: 2018-10-16

Poszukiwanie dogodnych działek budowlanych czy miejsc do zagospodarowanie nieraz prowadzi deweloperów czy przyszłych właścicieli domów jednorodzinnych na krawędź desperacji. „Spanie pod mostem” dotąd było synonimem bezdomności, porzucenia, marginalizacji. Pojawiają się jednak coraz to nowe projekty wyszukania wolnej przestrzeni w miastach – i nową jakość wśród nich stanowi pomysł zagospodarowania liczącego niespełna wiek mostu (Gamla Lidingöbron) położonego na przedmieściach... więcej...

data dodania: 2018-10-12

Oczywiście, cegła sprawdza się w murach: ekologiczna, tania, tradycyjna. Ale na dachu?! Przepraszam, czy państwu chodzi o jakieś płytki?
Niekoniecznie. Sameep Padora & Associates przyjrzeli się realizacjom z  Katalonii, by zaproponować podobne rozwiązanie w przedszkolnej bibliotece wznoszonej w indyjskimi miasteczku Kopargaon w stanie Maharasztra.

więcej...
data dodania: 2018-10-11

Mur ograniczający posesję traktowany jest zwykle jako dodatek do budynku: czasem kłopotliwy i niezbędny, w najlepszym razie – ładny, ale zawsze trzeciorzędny. W prasie designerskiej murom poświęca się uwagę, udzielając rad w kwestii walki z zawilgoceniem i inwazją mchów, nie więcej. Tymczasem bywają sytuacje, gdy – jak w przypadku ambasady Konfederacji Szwajcarskiej w Nairobi – budynek literalnie wyrasta z muru.
Czasy nie należą do spokojnych. To może być rozwiązanie... więcej...

data dodania: 2018-10-10

Miło jest mieć doniczki na balkonie, jeśli taras na parterze jest duży – wmurować weń od razu donice, czasem nawet posiadające bezpośrednią „łączność” z gruntem, co zapewnia nam odpływ deszczówki i chroni przed koniecznością dodatkowych wodoodpornych zabezpieczeń. Ale projekt apartamentowca pracowni Sordo Madaleno Arquitectos to zupełnie nowa jakość: to powrót do marzeń Semiramidy, tylko dostosowany do technologii XXI wieku. Czy zastosowane przy jego budowie rozwiązania... więcej...

data dodania: 2018-10-05

Jeśli wspomnieć na babilońskie zigguraty, można uznać, że historia budownictwa zaczyna się od chlapania gliną. Ale czy nie znamienne, że po kilku tysiącleciach wracamy do podobnych rozwiązań? Takie przynajmniej proponuje Stephanie Chaltiel, paryska architekt zdobywająca laury na London Design Festival za projekt domu, wznoszonego w znacznej mierze ze strug błota. Czy tak wygląda przyszłość projektów domów jednorodzinnych?

więcej...
data dodania: 2018-10-04

Sufit to w sumie najbardziej banalna i niewykorzystana część mieszkania: można go, owszem, ładnie pomalować, można podwiesić pod nim efektowny żyrandol, od biedy – przyczepić łańcuch na kinderbal, ale na tym jego funkcje się kończą. Pewnie dlatego istnieją designerzy mebli, podłóg i ścian, ale nie ma designerów sufitów.
To się może zmienić. Sufit to całe metry niewykorzystanej przestrzeni użytkowej – zapewnia Sankarshan Murphy, twórca firmy Bumblebee Spacer,... więcej...

data dodania: 2018-10-03

To zabawne, jak myśl ludzka zatacza krąg nawet w małych sprawach. Po dobrych dwóch wiekach kostki brukowej nastał czas chodników – i nie minął wiek, a okazało się, że szczeliny w nawierzchni są bardziej niezbędne, niż się powszechnie sądzi, a „dziurka” nie jest synonimem fuszerki, lecz myślenia ekologicznego. Nowa generacja chodników ulicznych, określanych jako „płytki klimatyczne” lub po duńsku – „Klimaflisen” wydaje się drobiazgiem, ale może zmienić nasze... więcej...

data dodania: 2018-10-02

O domach samonośnych i samobudowanych wiele słychać, ale zwykle są to realizacje bardzo złożone, wznoszone z udziałem dronów i robotów według zaplanowanego co do milimetra algorytmu. Czy możliwe jest „usypanie” domu przy pomocy recyklowanego plastiku i rachunku prawdopodobieństwa? A jeśli tak, w jaki sposób wykorzystać można te technologię przy projektowaniu domów jednorodzinnych?

więcej...
Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij