Aktualności

Aktywna budowa domów pasywnych

data dodania: 2016-05-18

Jeszcze przed dziesięciu laty każda wiadomość o „domu pasywnym” na forach i portalach architektonicznych miała urok nowości. Dziś miesięcznie powstają dziesiątki, jeśli nie setki takich budynków, a niemiecki Pasivhaus Institute opublikował właśnie online bazę certyfikowanych elementów budowlanych z całego świata, które można wykorzystywać przy budowie domu z „zerowym bilansem energetycznym”.

O domach pasywnych czytają fachowcy, uczestnicy kongresów i pożeracze designerskiej prasy, warto też podglądać konkretne rozwiązania, by móc wykorzystać je we własnym projekcie domu jednorodzinnego. Ale sam koncept jest na tyle znany, że w ogólnym zarysie można go sobie wyobrazić bez trudu: grube, starannie zaizolowane ściany i fundamenty, odpowiednie zorientowani względem Słońca, okładzina nie z tynku czy – Boże uchowaj! - sidingu, lecz z kostek litego drewna, pompa cieplna, o ile możliwości ogniwa fotowoltaiczne na dachu – i można się budować.

Nie inaczej postąpili studenci University of Kansas, pracując w ramach projektu Studio 804: stworzony przez nich projekt pasywnego domu jednorodzinnego, wzniesionego następnie na obrzeżach miasteczka Lawrence, otrzymał certyfikat Instytutu Passivhaus – i przy pracy nad nim wykorzystano wszystkie bodaj elementy wiedzy o budynkach z zerowym bilansem energetycznym.

Usytuowany – na osi wschód-zachód. Ściany dwukrotnie grubsze niż zwykle. Na dachu – bateria ogniw. I przede wszystkim – okładzina z kostek z alaskańskiego cedru. Pompy cieplne? Owszem, zainstalowane, a żeby było zabawniej – ekipie studentów-budowlańców przyszło wykopać przedtem z gruntu działki skorodowane i potencjalnie toksyczne pojemniki na benzynę znajdującej się kiedyś  w tym miejscu stacji benzynowej.

Czy to wystarczy? Najwyraźniej tak, skoro koszt budowy pasywnego domu przekracza obecnie zwykły budżet budowlany już nie dwukrotnie, a o 15 – 30 proc. Termogramy się nie mylą: wykonane w podczerwieni zdjęcie ukazuje wyraźnie różnicę między emisją ciepła przez budynek „pasywny” i zwykły.

Baza danych zaproponowana przez Passivhaus Institute [http://database.passivehouse.com/en/ components/] pozwoli nam na wyszukanie wielu elementów – od zbrojenia, przez schody, po uszczelki okienne. Dodatkowe tropy może nam podsunąć Polski Instytut Budownictwa Pasywnego [http://www.pibp.pl/], afiliowany przy niemieckim instytucie. Warto spróbować. (ws)

Listopad 2017
data dodania: 2017-11-17

Zwykle staramy się, żeby wznoszony budynek był odpowiednio wysoki, żeby wyglądał reprezentacyjnie, żeby projekt domu dopasowany był do krajobrazu, miejscowej kultury budownictwa (nie mówiąc już o planie zabudowy przestrzennej), do najbliższego otoczenia. Bywają jednak sytuacje, gdy zależy nam na tym, by nasza realizacja była – sięgając po angielską frazę – low profile: by budynek ostentacyjnie wręcz nie rzucał się w oczy. Jak można osiągnąć taki efekt?

więcej...
data dodania: 2017-11-16

Postmodernizm nauczył nas, że żaden styl się nie kończy: zespół uczniów Zahy Hadid wnosi filigranowe sklepienia jak w angielskich katedrach późnego gotyku, brutaliści tną kolejne bloki betonu, na amerykańskich pustyniach wznoszone są z rudej cegły wierne kopie kopuł romańskich, no a klasycyzm zawsze jest en vogue. Tylko art deco jakoś nie miało dotąd szczęścia. Zmienia to się za sprawą pracowni Morris Adjmi Architect, która projektuje właśnie w sercu Nowego Jorku wieżowiec... więcej...

data dodania: 2017-11-14

Historia jednego z najładniejszych rzymskich placów rozpoczęła się od areny. Papież Innocenty X zlecił wzniesienie placu na gruzach dawnego „cyrku” Domicjana i w efekcie uzyskaliśmy – wiadomo – owal, wiernie odtwarzający „w negatywie” antyczny budynek: gdzie stały mury theatrum, rozpościera się przestrzeń placu, gdzie rozciągały się błonia – ciągnie się pierzeja budynków. Czy podobny efekt – „negatywu” dawnej budowli – można osiągnąć, projektując... więcej...

data dodania: 2017-11-11

Wiele pojawia w architekturze wnętrz rozwiązań frapujących, fantazyjnych, „przekombinowanych”. Ale czasem pojawiają się takie, które po prostu rzucają na kolana. Jeśli w dodatku ich skala czy zastosowana technologia nie stanowią przeszkody, by wykorzystać je w projekcie domu jednorodzinnego – to właściwie na co czekamy, by po nie sięgnąć? A to, jak się wydaje, przypadek filaru, podtrzymującego strop sklepu perfumeryjnego w Londynie.
 

więcej...
data dodania: 2017-11-10

Rodziny powiększają się, na szczęście zwykle bez oglądania spotów o królikach w rodzaju tego, jaki zafundowało nam ostatnio Ministerstwo Zdrowia. Jak pomieścić się w domu jednorodzinnym i czy da się zamówić projekt, który przewidywałby kolejne etapy rozbudowy w miarę potrzeby? Czy dom jednorodzinny może się „składać” i „rozkładać” jak namiot, do którego dokładamy werandę, albo sławetna meblościanka Kowalskich?

więcej...
data dodania: 2017-11-04

Fasady z jednolitej cegły lub kamiennych płyt, ozdobione tylko fryzem dekoracyjnym, robią naprawdę duże wrażenie na użytkownikach. Tyle, że nawet najpiękniejszy fryz zwykle powstaje w budynkach bez okien, a czasem również drzwi i klamek. Warto o tym pamiętać, zanim w projekcie domu jednorodzinnego sięgniemy po tzw. ślepą ścianę.

więcej...
data dodania: 2017-11-02

Oczywiście, w niejednym domu jednorodzinnym nie brakuje osób zdyscyplinowanych (niektórzy mogli by je określić mianem neurotyków), które są w stanie spędzić dziesiątki godzin na jesiennym grabieniu liści. Wysokie sterty wypełnionych nimi plastikowych worków piętrzą się przed bramami, czekając na wywózkę.. do kompostowni? Żeby! Najczęściej do spalarni.
A przecież można inaczej. I nawet, jeśli musimy mieć zamieciony trawnik, uwzględnić w projekcie miejsce na kompost... więcej...

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij